Pierwsze Regaty Krajowe

Centralne Regaty Kwalifikacyjne to dla jednych szansa pokazania się, a dla drugich sprawdzian i jeden z punktów w drodze do celu.

To z tych regat oficjalnie otwierających sezon wioślarski w Polsce trenerzy mogą „wyłapać” nowych zawodników aspirujących do kadry i sprawdzić starszych.

Dla nas to był tak jak wspomniałam punkt w drodze do celu, bo raczej (jeśli wszystko będzie dobrze szło) skład naszej czwórki się nie zmieni.

Dwa starty na jedynce, dwa na deblu. Co tu dużo mówić jeśli chodzi o miejsca na mecie to niestety gorzej niż w zeszłym roku. Piąte i trzecie miejsce na jedynce i dwa drugie na deblu. W poprzednim roku byłam dwa razy trzecia na jedynce i dwa razy pierwsza na deblu.

Pierwszy start na jedynce nie do końca mi wyszedł. Warunki były ciężkie i nie poradziłam sobie z falą co dało mi 5 miejsce. Miałam trochę pretensji do siebie, bo nawet nie zmęczyłam się do końca tak jakbym chciała. Jednak szybkie wnioski i poprawa dała mi 3 miejsce w drugim biegu. Pojechałam tyle ile mogłam, byłam trzecia do nikogo pretensji mieć nie mogę.

Dwa starty na deblu i dwa drugie miejsca. Z jednej strony gorzej niż rok temu. Z drugiej strony przegrałam z Mistrzyniami Świata, więc to nie wstyd :). Po za tym fajne jest to, że pokazałyśmy z dziewczynami z osady dominację w kraju i po raz kolejny uświadomiłam sobie, że nasze sukcesy to nie przypadek.

Zawodów nie oceniam ani pozytywnie, ani negatywnie. Był to punkt do zrealizowania w kalendarzu. Tym razem nie udało mi się „ugrać” tyle ile bym chciałam. Traktuję to jako lekcje i kolejne doświadczenie na mojej sportowej drodze. Następnym razem mam nadzieję, że będzie troszkę inaczej. W końcu to sport, „raz na górze raz na dole”.

Najważniejsze wciąż przede mną. To tam mam być w najlepszej dyspozycji.

Dlatego teraz chwila odpoczynku i już niedługo zaczynam przygotowania do Mistrzostw Europy

Opublikowany w Blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *